Instalacja elektryczna w nowym domu w 2026 roku: ile kosztuje przy 120 i 200 m²

Rozdzielnica, przewody, punkty, zabezpieczenia i pomiary. Porównujemy koszt instalacji elektrycznej w domu 120 m² i 200 m² w 2026 roku i pokazujemy, gdzie można ciąć koszty, a gdzie nie wolno.

Dom 120 m² to w 2026 roku zwykle od 18 do 35 tys. zł za kompletną instalację elektryczną. Dom 200 m² to raczej 30 do 55 tys. zł. Rozrzut jest duży i ma swoje przyczyny. Na cenę wpływa nie tylko metraż, ale przede wszystkim liczba punktów, układ budynku i to, co inwestor chce zasilać za pięć czy dziesięć lat: pompę ciepła, fotowoltaikę, ładowarkę do samochodu. Poniżej rozkładamy ten koszt na części i pokazujemy, które pozycje rosną razem z domem, a które zależą od decyzji podjętych przy biurku, jeszcze przed pierwszą bruzdą.

Ważne zastrzeżenie: kwoty dotyczą instalacji wewnętrznej w domu murowanym, w standardzie, z jakim większość domów przechodzi ze stanu surowego zamkniętego do stanu deweloperskiego. Nie obejmują przyłącza ani opłaty przyłączeniowej dla operatora sieci. Nie obejmują też opraw oświetleniowych ani instalacji inteligentnego domu. Ceny robocizny wyraźnie różnią się między regionami. Duże miasta i ich okolice bywają droższe o kilkadziesiąt procent.

Koszt instalacji elektrycznej: zestawienie pozycji (2026)

PozycjaDom ok. 120 m²Dom ok. 200 m²
Rozdzielnica (obudowa, szyny, listwy, montaż)800–2 000 zł1 200–3 000 zł
Aparatura zabezpieczająca (wyłączniki nadprądowe, różnicowoprądowe, ogranicznik przepięć, rozłącznik główny)2 000–4 500 zł3 500–7 000 zł
Przewody, peszle, puszki, drobne materiały4 000–7 000 zł6 500–11 000 zł
Robocizna (bruzdy, układanie przewodów, podłączenia, montaż osprzętu)9 000–15 000 zł15 000–25 000 zł
Osprzęt: gniazda i łączniki (średnia półka)1 500–3 500 zł2 500–6 000 zł
Uziom i połączenia wyrównawcze600–1 500 zł800–2 000 zł
Pomiary i protokół500–1 000 zł700–1 500 zł
Razemok. 18–35 tys. złok. 30–55 tys. zł

Liczba punktów (gniazd, łączników, wypustów oświetleniowych, zasilań urządzeń) w typowym domu 120 m² mieści się zwykle w przedziale 90–130. W domu 200 m² dochodzi do 150–220. Wielu elektryków wycenia robociznę właśnie „od punktu”. W 2026 roku spotyka się stawki rzędu 60–130 zł za punkt, zależnie od regionu i od tego, co dokładnie w tej stawce jest. Przed porównaniem ofert warto więc zapytać, czy cena obejmuje kucie bruzd, rozdzielnicę, uziom i pomiary, czy tylko samo rozprowadzenie przewodów.

Robocizna: największa pozycja i największe różnice

Robocizna to zwykle 40–50% całego kosztu. Rośnie razem z metrażem, ale nie liniowo. Tutaj liczy się przede wszystkim liczba punktów i długość tras. Przykład: kompaktowy dom z poddaszem o powierzchni 124 m² z trzema sypialniami ma krótkie trasy kablowe w pionie. Rozdzielnicę da się postawić blisko środka budynku, a większość obwodów biegnie na krótkich odcinkach. Z kolei parterowy dom 140 m² z czterema sypialniami ma podobną powierzchnię, ale rozłożoną na jednym poziomie. Przewody do najdalszych pokoi są dłuższe i częściej prowadzi się je przez strop lub poddasze nieużytkowe.

W dużych domach parterowych ten efekt jest jeszcze wyraźniejszy. Dom parterowy 190 m² z garażem na dwa samochody to długie skrzydła, garaż w bryle i często osobna strefa techniczna. Elektryk spędzi tu więcej godzin niż przy domu piętrowym o tej samej powierzchni. Ma to też plus: łatwiejszy montaż bez rusztowań i schodów. Przy wyborze projektu z kolekcji domów od 150 do 200 m² warto zwrócić uwagę, gdzie jest pomieszczenie techniczne. Im bliżej środka domu, tym krótsze przewody.

Rozdzielnica i zabezpieczenia

W domu 120 m² zwykle wystarcza rozdzielnica na 3–4 rzędy. W domu 200 m² z pompą ciepła i fotowoltaiką potrzeba częściej 5–6 rzędów albo dwóch rozdzielnic: głównej i podrozdzielni w garażu lub na piętrze. Sama obudowa nie jest droga. O koszcie decyduje aparatura. Standardem w nowych domach są:

  • wyłączniki różnicowoprądowe 30 mA, coraz częściej osobne dla kilku grup obwodów, a nie jeden na cały dom;
  • ogranicznik przepięć typu 1+2 lub 2, zależnie od tego, czy budynek ma instalację odgromową;
  • osobne obwody dla kuchni (płyta, piekarnik, zmywarka), łazienek, pralki, oświetlenia i gniazd w każdej strefie;
  • wolne miejsce na rozbudowę, najlepiej 20–30% pustych modułów.

Wyłączniki różnicowoprądowe z wyższej półki (typ A lub F zamiast AC) i wyłączniki kombinowane RCBO podnoszą cenę aparatury nawet o kilka tysięcy złotych. W zamian awaria jednego obwodu nie wyłącza połowy domu.

Przewody i materiał

Miedź drożeje i tanieje razem z giełdą, więc wycena materiału sprzed pół roku może być nieaktualna. W domu 120 m² zużywa się zwykle 800–1 300 m przewodów, w domu 200 m² nawet 1 500–2 500 m. Do tego dochodzą peszle i puszki. Ostatnio coraz częściej stosuje się puszki głębokie, w których mieszczą się moduły automatyki. Przekroje są narzucone przez normy i obciążenia: 1,5 mm² na oświetlenie, 2,5 mm² na gniazda, 5 × 4 lub 5 × 6 mm² pod płytę indukcyjną, pompę ciepła czy ładowarkę. Tu nie ma przestrzeni na oszczędności.

Co podnosi cenę: dodatki, które warto policzyć od razu

Elementy z poniższej listy łatwo pominąć w pierwszym kosztorysie. Potem wracają jako „niespodziewane” wydatki w stanie deweloperskim. Ceny to orientacyjne widełki z 2026 roku, za samą instalację, bez urządzeń.

DodatekOrientacyjny koszt
Przygotowanie pod fotowoltaikę (trasa kablowa na dach, miejsce na falownik, zabezpieczenia)1 000–3 000 zł
Zasilanie pompy ciepła (osobny obwód trójfazowy, zabezpieczenia, sterowanie)800–2 500 zł
Garaż w bryle domu (oświetlenie, gniazda, napęd bramy)1 000–3 000 zł
Przygotowanie pod ładowarkę samochodu elektrycznego1 500–4 000 zł
Oświetlenie zewnętrzne i gniazda w ogrodzie (kable ziemne, wykopy, słupki)2 000–6 000 zł
Okablowanie strukturalne (skrętka, szafka teletechniczna, punkty LAN)2 000–6 000 zł

Trójfazowe zasilanie to dziś w nowych domach właściwie standard, zwłaszcza przy indukcji i pompie ciepła. Warto jednak sprawdzić w warunkach przyłączenia, jaką moc przydziela operator sieci. Przy pompie ciepła, ładowarce i dużej płycie grzewczej moc umowna może okazać się za niska. Jej zwiększenie później kosztuje i trwa.

Duże domy z dwoma garażami i rozbudowaną strefą techniczną szybko zbierają kilka takich dodatków naraz. Dom piętrowy 203 m² z pięcioma sypialniami i garażem dwustanowiskowym to dobry przykład. Pięć sypialni oznacza pięć stref gniazd, punktów LAN i oświetlenia, a garaż na dwa auta aż prosi się o przygotowanie pod ładowarkę. Podobnie jest z nowoczesnym domem 198 m² z trzema łazienkami i garażem na dwa samochody. Każda łazienka to osobny obwód, a często także ogrzewanie podłogowe elektryczne lub grzejnik drabinkowy z grzałką.

Jeszcze inny przypadek to nowoczesny dom 206 m² na trzech kondygnacjach. Trzy poziomy oznaczają dłuższe piony, często podrozdzielnię na górnej kondygnacji i więcej oświetlenia klatki schodowej. W takim budynku warto od razu zaplanować trasy kablowe na wszystkich poziomach.

Gdzie można oszczędzić zgodnie z przepisami

Oszczędności są możliwe, ale tylko tam, gdzie nie dotyczą bezpieczeństwa:

  1. Zaplanuj punkty na rzucie, zanim przyjdzie elektryk. Rozmieszczenie mebli w kuchni, łóżek i telewizora decyduje o liczbie gniazd. Dzięki temu nie trzeba dodawać punktów w ostatniej chwili, co zawsze kosztuje więcej.
  2. Nie przesadzaj z liczbą punktów. Trzy podwójne gniazda zamiast sześciu pojedynczych to mniej robocizny przy tej samej wygodzie.
  3. Wybierz osprzęt ze średniej półki. Gniazda i łączniki z najdroższych serii mogą kosztować kilka razy więcej, a działają tak samo. Można je też wymienić później, bo to najprostsza do podmiany część instalacji.
  4. Zrób zakupy materiałów samodzielnie, ale w porozumieniu z elektrykiem. Hurtownia elektryczna bywa tańsza niż marża wykonawcy. Warunek: zgodna z jego listą i przekrojami.
  5. Wybierz projekt z centralnym pomieszczeniem technicznym. Krótsze trasy to mniej przewodu i mniej godzin pracy. W domach z kolekcji od 120 do 150 m² różnica między dobrze a źle rozplanowanym rzutem bywa zauważalna.
  6. Peszle zamiast okablowania na zapas. Pusta rura do garażu, na dach czy do ogrodu kosztuje niewiele, a kabel wciągnie się, kiedy przyjdzie potrzeba.

Czego nigdy nie ciąć

Są pozycje, na których oszczędność zemści się szybko, czasem bardzo kosztownie:

  • Wyłączniki różnicowoprądowe i ogranicznik przepięć. Chronią ludzi i urządzenia warte dziesiątki tysięcy złotych, w tym falownik i pompę ciepła.
  • Przekroje przewodów. Za cienki przewód to przegrzewanie i ryzyko pożaru, a w ścianach nie da się go wymienić bez kucia.
  • Uziom. Najtaniej wykonać go na etapie fundamentów, później kosztuje kilka razy więcej.
  • Pomiary. Protokół pomiarów to dowód, że instalacja działa bezpiecznie. Operator sieci wymaga zwykle oświadczenia o gotowości instalacji, podpisanego przez osobę z uprawnieniami. Bez niego nie ma licznika.
  • Wykonawca z uprawnieniami. Samodzielne kucie bruzd w porozumieniu z elektrykiem to jedno. Samodzielne podłączanie rozdzielnicy to już zupełnie co innego.

Szczegółowe wymagania techniczne i dokumenty potrzebne do odbioru najlepiej potwierdzić z projektantem instalacji przy adaptacji projektu oraz z lokalnym operatorem sieci, bo procedury bywają różne w różnych regionach.

Podsumowanie

  • Dom 120 m²: kompletna instalacja to w 2026 roku zwykle około 18–35 tys. zł.
  • Dom 200 m²: około 30–55 tys. zł, a z dodatkami nawet więcej.
  • Najwięcej kosztuje robocizna, a jej poziom zależy od liczby punktów i długości tras.
  • Pompa ciepła, fotowoltaika, garaż, ładowarka i sieć LAN to od kilku do kilkunastu tysięcy złotych więcej. Trzeba je policzyć na starcie.
  • Oszczędzaj na osprzęcie i liczbie punktów, nigdy na zabezpieczeniach, przekrojach, uziomie i pomiarach.
Zobacz wszystkie projekty domów